Adopcje - Psy

Pies poz. 17/1179

Opiekun Wirtualny: KATARZYNA ZAŁUCKA  -  ANTAŁEK to siedmioletni piesek, który trafił do schroniska w przykrych okolicznościach. Otóż jego opiekunka, starsza Pani trafiła do szpitala... niestety nikt z rodziny nie zabrał Antałka do siebie. I tak trafił do nas w listopadzie 2017 r. Pies, który całe życie mieszkał w domu i był ukochanym pupilem, nagle musiał trafić do schroniska, do stada psów, hałasu i warunków polowych. Żal grubaska... Tak, tak, Antałek to niezły grubasek. I raczej jego tusza, za jakiś czas nie przysłuży mu się do zdrowia. Na pewno musi schudnąć. W nowym domu od razu potrzebna odpowiednia dieta dla Antałka i regularne spacery. Antał nie nadaje się do domu z małymi dziećmi, bo nie zniesie ciągłego przytulania, a o braniu na ręce nie ma nawet nowy. Nie lubi tego i wszyscy musimy to uszanować. To bardzo spokojny pies, który zapewne przytulał się do boku swojej opiekunki, na pewno leżał z nią na kanapie i w takim trybie życia był szczęśliwy. Antałek lubi spacerki, ale umiarkowane, no bo wiadomo, że grubasek szybko się męczy. Idealny spacerowicz jeśli chodzi o posłuszeństwo. Jest psem bezkonfliktowym, dobrze dogaduje się z innymi psami. Kiedy Antał ma ochotę na czułości sam nadstawi łepek do drapania. Pod pyszczkiem też można go pomiziać, ogólnie głaskanie lubi, ale pewnie nie jest przyzwyczajony do obcych rąk, które go dotykają. W końcu przez wiele lat miał jedne takie, kochające, znające go na wylot... Pokochajcie Antałka, bo to wspaniały, domowy piesek, który marzy o swoim człowieku, o tym, aby ktoś zaopiekował się i nim i zapewnił godne, szczęśliwe życie. Zdjęcie i opis: Anna Kleszcz

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte