Adopcje - Psy

Suczka poz. 21/0071

CARMEN została oddana do schroniska 28 stycznia 2021 r. Strasznie przykre jest to, że kiedy ludzie się rozstają, cierpią na tym zwierzęta. I tak było w tym przypadku. Piękne, ok. 4-letnia suczka, waga ok. 30 kg, powiększyła i tak już spore grono naszych owczarkowych bezdomniaków. O suni z domu wiemy tyle, że nie przepada ona za kobietami, na spacerach szczeka i wyrywa się do innych psów i ludzi. Pani sobie z nią nie radziła, a w stosunku do Pana Carmen była posłuszna. W związku z tymi informacjami, na początku naszej znajomości z Carmen zachowywaliśmy ostrożność i dziewczynę obsługiwali w schronisku tylko panowie, a panie dołączyły później, kiedy po wielu konsultacjach i obserwacjach, mieliśmy pewność, że to wcale nie jest tak, że Carmen nie lubi kobiet. Sunia nie ma nic do kobiet. Jest po prostu psem kontrolującym, jej nieufność do człowieka sprawia, że kontrola jest jeszcze głębsza. To ona wyznacza granice znajomości, to ona pokazuje na co jest gotowa, a na co musimy jeszcze zaczekać. Musimy ją bacznie obserwować i przyjmować do wiadomości to, co chce nam przekazać. Jeśli nie będziemy słuchać tego co Carmen ma nam do powiedzenia i wejdziemy przez to z nią w konflikt, to wówczas dziewczyna niestety pokaże nam dosadnie kto rządzi. Carmen nastawiona jest na pracę z opiekunem. To mądra i pojętna dziewczyna, która potrafi zaprosić do wspólnej zabawy. Uwielbia długie spacery, kocha pluskać się w wodzie, uwielbia aportować kije. Z ogromną radością oddaje się też przyjemności kopania dołów. Nie wymaga szczególnej uwagi, potrafi sama zająć się sobą, ale jak ma możliwość zabawy i spędzania wspólnego czasu z opiekunem, to korzysta z tego chętnie, jest to wówczas dla niej priorytet. Zaufanie u Carmen to podstawa. W towarzystwie opiekuna, u boku którego czuje się bezpiecznie, Carmen pokazuje jakim jest otwartym psem gotowym do współpracy i nawiązania bliskiej relacji. Kto zdobył jej zaufanie, może sunię wygłaskać, wydrapać i nawet się z nią powygłupiać. A mijanie innych psów podczas spacerów? Carmen potrafi ładnie odpuszczać i panować nad swoimi emocjami. Ale to opiekun po partnersku cały czas ją uczy co wolno, a co nie. Carmen jest bardzo urodziwa, ale decydując się na potencjalną adopcję, nie sugerujmy się jej wyglądem. Konieczna jest wiedza, doświadczenie i świadomość pracy z psem kontrolującym. Dla Carmen super byłby dom z ogrodem w zacisznym miejscu, bez dzieci i na tę chwilę bez innych zwierząt. Cierpliwy i spokojny opiekun będzie w stanie zapewnić pannicy odpowiedni komfort psychiczny życia. A czas, który jej poświęci i serducho, które jej ofiaruje, zaowocuje wspólną miłością na całe życie. Carmen to nie jest to pies do kojca, ani do pilnowania firmy. To sunia, która ma być członkiem rodziny. Potencjalni adoptujący muszą przygotować się na to, że spacerów zapoznawczych z Carmen będzie co najmniej kilka. Odbędą się one w towarzystwie naszego zoopsychologa Justyny Kowalonek, która obecnie pracuje z suczką. Zdjęcie i opis: Anna Kleszcz UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte