Adopcje - Koty

Kotka poz. 26/134/K

LAVAZZA to ok. 4-letnia kotka, która przyjechała do nas w połowie marca 2026 z Chełmży, razem z czwórką innych kotów. Do tej pory żyły sobie jako koty środowiskowe, dokarmiane i doglądane były przez opiekuna, który stracił możliwość tej opieki z dnia na dzień, a nikt inny jej się nie podjął. I w sumie wiecie co? W naszym mniemaniu to nie takie najgorsze wyjście, bo choć początkowo były zestresowane (oczywista oczywistość), tak teraz ładnie po kolei zaczynają nam się otwierać na człowieka i czujemy, że ich los poprawi się na lepsze. Bo jak poprawy to tylko na plus, prawda? ;) Teraz mają szansę zaznać domowego ciepła, mogą być bezpieczne i kochane. A uwierzcie nam, ich przemiana sprawia nam ogrom radości! Zaczynają czerpać przyjemność z dotyku, delikatnie mruczeć… no jest bardzo obiecująco! Lavazza w zasadzie jako jedyna z tego stadka, otwarta była już od pierwszej godziny znajomości – mruczała i barankowała, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy przyjmując kota wolno żyjącego :P To bardzo dobra wróżba na dalszą znajomość i rzeczywiście z każdym kolejnym dniem jest tylko fajniej. Lavazza nadal bardzo lubi czułości, nadstawianie łebka do głaskania, wywala też brzuszek :) A jak się turla na pleckach... no niesamowita jest. Jednocześnie jeśli coś jej się nie podoba (np. wkładanie do transporterka), potrafi pokazać pazura, dosłownie :D Nie takie lelum polelum z naszego miziaka, ale granice ma postawione dość standardowo, jak to kot. Z kolei przy zazwyczaj kontrowersyjnych czynnościach weterynaryjnych, problemów już większych nie sprawia. Lavazza to wspaniała dziewczyna! Z racji, że mieszkała wcześniej w stadku, mogłaby zamieszkać w nowym domu z drugim kotem. Mogłaby zamieszkać również ze starszymi dziećmi. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Sylwia Zakierska UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte