Adopcje - Psy

Pies poz. 20/0305

Opiekun Wirtualny: KLASA 4A ZE SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 2 w TORUNIU - TENTEN to ok. 4-letni, duży, masywny pies, który został oddany do schroniska początkiem maja 2020 r. Do osoby, która go oddała przybłąkał się 3 lata temu, bardzo mocno wylękniony. Została podjęta praca z psem, niestety bez efektów. Kiedy Tenten zaatakował drugiego psa, a i ugryzł też w nogę właściciela, niestety trafił do nas. A my już od pierwszych dni wiedzieliśmy, że czeka nas długa, trudna i mozolna praca socjalizacyjna z Tentenem. Zadawaliśmy sobie pytanie, czy uda nam się wyprowadzić chłopaka na prostą? Początki były mało obiecujące (powarkujący, szczekający, nie zachęcał do bliższego poznania), to małymi kroczkami szliśmy w naszych działaniach do przodu. Zajęła się nim konkretna wolontariuszka. Spędzała z Tentenem dużo czasu w jego boksie, siedziała, rozmawiała, poznawali się. Wypraszała go w miarę możliwości z budy, dzieliła się smakołykami. Bardzo trudno było zdobyć jego zaufanie. Spacery z nim odbywały się dosłownie krok po kroku. Od kroku wyjścia przed boks, dojścia do krzewu, bramy, schroniskami wreszcie... pierwszego drzewa w parku :) Teraz Tenten śmiga na spacerki, cały szczęśliwy, choć jeszcze nie wprost okazuje tę radość. Wyjście z kojca niestety wciąż jest dla niego stresujące. Ale jak pokona tę magiczną barierę, wówczas maszeruje do przodu czasem sobie powęsząc i znacząc już krzaczki. Pewnie pomyślicie sobie, że to żaden wyczyn. Otóż kto nie pracował z psami wycofanymi i lękliwymi, może nie mieć pojęcia, że to jednak wyczyn jest ogromny... Że zrobienie każdego kroku do przodu jest trudne dla psa, a dla nas stanowi ogromny postęp i niezmiernie cieszy. Tenten akceptuje inne psy. W schronisku ma jedną suczką, z którą chodzi na wspólne spacery. Kendra jest w nim zakochana (wcale jej się nie dziwimy!), tylko nasz przystojniak jest w stosunku do niej dość nieśmiały :) Tenten w dalszym ciągu oswaja się z bliskością człowieka. Idzie mu coraz lepiej, ale obawiamy się, że w warunkach schroniskowych niewiele już będziemy w stanie zrobić, aby jego dystans do nas zminimalizować. Dlatego szukamy domu, choćby tymczasowego. Przygotowanego na dalszą, żmudną, ale na pewno owocną pracę z psem. Bardzo byśmy chcieli, aby nasz Tentenek otworzył się na 100 %. Aby był psem radosnym i cieszącym się normalnym życiem u boku kochającej go rodziny. Zdajemy sobie sprawę, że do tego jeszcze długa droga... ale mamy nadzieję, że tak właśnie będzie. Dom, rodzina i uśmiechnięty Tenten :) Zdjęcie i opis: Anna Kleszcz UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte