Adopcje - Koty

Kotka poz. 20/483/K STAŁA REZYDENTKA, TYLKO DO ADOPCJI WIRTUALNEJ

MIŁKA. To imię to trochę zaklinanie rzeczywistości :D W tym małym ciałku siedzą ze 2 tygrysy :P Miłka przyszła do nas na zabieg sterylizacji jako kotka środowiskowa, po zabiegu nie miała jednak dokąd wrócić. Miejsce, w którym mieszkała wcześniej, to parę metrów kwadratowych między trzema ruchliwymi drogami. To, że nic jej nie przejechało, to prawie cud. Do tego cudu z pewnością przyczyniła się inteligencja kotki. Złapanie jej wymagało strategicznego planu, sprawności fizycznej i organizacji na poziomie ataku na pentagon :P Miłka jest straszna, niedobra, silna i mocno świadoma, że refleks to mamy przy niej zerowy. Na szczęście jest też łakomczuchem. Kiedy siedziała w klatce, jedyna szansa żeby jej posprzątać, to widok na miskę, która dopiero miała wjechać do klatki. Miłka siedziała wtedy z miną "uważaj mam cię na oku" i spokojnie dawała nam posprzątać. No może nie do końca spokojnie. Cierpliwość miała ograniczoną i jak ktoś się nie wyrobił, to dostał z łapy. Obecnie Miłka mieszka na kociarni i jest grubą, zadowoloną z życia matroną. Nadal niedobrą, obłe kształty nie załagodziły kańciastego charakteru :) Miłka jest naszą rezydentką i jedyna forma bezbolesnej adopcji jaka teraz wchodzi w rachubę, to adopcja wirtualna. Kotka jest bardzo mądra i bardzo ładna, wymaganie żeby jeszcze była miła uważa za zbyt wygórowane :P A my, cóż, musimy to uznać, to nie jest kot z którym się dyskutuje :) Miłka nie ma jeszcze opiekuna wirtualnego. Jak nim zostać? Przeczytaj na stronie: http://schronisko-torun.oinfo.pl/index,page,adopcje_wirtualne.html Zdjęcie: Jakub Willmann Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte