Adopcje - Psy

Suczka poz. 21/0224

Opiekun Wirtualny: CALMA Y ALMA PRACOWNIA MASAŻU SYMBIOTYCZNEGO IZABELA SWOBODA - ZORZA to mniej więcej 10-letnia, średniej wielkości (ok. 25 kg) suczka, która trafiła do nas jako bezpańska 29.03.2021 z miejscowości Złotopole (gm. Lipno). Przyjechała do nas jako jeden z grupy dziko żyjących psów na wysypisku śmieci, gdzie psy rozmnażały się między sobą. Z całego stada jakie do nas trafiło, na dom nadal czeka tylko Zorza... Jej początki w schronisku nie były łatwe, w końcu w ogóle nie znała człowieka, a nagłe zamknięcie "wolnego" psa w schroniskowym kojcu zawsze jest dla niego trudnym doświadczeniem. Po roku pobytu w schronisku mogliśmy się już pochwalić znacznymi postępami jakie poczyniła Zorza - zaczęła cieszyć się na widok konkretnych, znanych osób, z radością wychodziła na spacery. Obecnie Zorza jest z nami już prawie 4 lata (!!!), więc jak zapewne się spodziewacie, to już zupełnie inny pies niż ten, który do nas przyjechał z wysypiska. Zorza może z każdym wyjść na spacer, jest miłą towarzyszką przechadzek. Od dawna mieszka w kojcu ze starszym, głuchym samcem - Magnusem, który stał się dla niej ogromnym wsparciem, a z czasem również przyjacielem :) Na spacerach Zorza sama zaczepia go do zabawy i lubi trzymać się blisko niego. Wypuszczona luzem na ogrodzony wybieg korzysta z wolności jak może; niucha ile wlezie, bawi się z Magnusem i z ciekawością poznaje nowe przedmioty. Kiedy ją zabieramy z tego zamkniętego wybiegu, radości nie ma końca; zamiata dupką, szczeka, merda ogonem i do nas podchodzi. Zorza naprawdę zmieniła się nie do poznania, nadal jest trochę nieśmiała do zupełnie nowych osób, ale na pewno szybciej się przełamuje. Rozkoszna jest, wiemy, że w domu przełamie wszelkie bariery, jakie w niej pozostały. Naprawdę dużo udało się wypracować w schronisku, ale resztę zrobi dom, choćby tymczasowy :) Zorza super dogaduje się z innymi psami, dużo dobrego od nich czerpie, a poza tym drugi pies jest dla niej MEGA wsparciem. Zorzeńka miała problem ze schodami, ale i to opanowała, choć najlepiej czułaby się w domu z ogrodem, gdzie mogłaby swobodnie przemierzać ogród i zdecydować kiedy chciałaby wejść do środka. Zorza nigdy nie była w domu, a kontakt z człowiekiem poznała dopiero u nas, ale... gwarantujemy, radość z budowania relacji z tym stworem będzie niesamowita :) Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Sylwia Zakierska, Julia Janczak UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte