Kocurek poz. 23/297/K

Opiekun Wirtualny: IZA I MARIUSZ - CUKIEREK, 13-letni weterynaryjny ewenement...Ilość razy kiedy usłyszeliśmy „On już z tego nie wyjdzie. Nie da rady” jest niezliczona. Historia Cukierka zaczyna się od czerwca 2023, kiedy to trafił do schroniska, wtedy jako "ciężarna" kotka. Jak się później okazało, był to kocur i to kastrowany. W trakcie pobytu w schronisku zaobserwowaliśmy przewlekłe biegunki, niepohamowany apetyt i wzmożone pragnienie. Po wykonaniu pełniej diagnostyki potwierdziły się nasze przypuszczenia - CUKRZYCA... :( Po wprowadzeniu insuliny oraz diety, Cukiereczek dość dobrze funkcjonował w schroniskowych warunkach. Niestety, od lutego zeszłego roku miał już 4 epizody załamania stanu zdrowia, gdzie już byliśmy przygotowywani na najgorsze. Cuks, jak to rasowy, stary tetryk, za każdym razem robił nam miłego psikusa i już po kilku dniach leczenia wracał do dawnej formy i raczył nas swoim starczym narzekaniem :D W międzyczasie wyszło również, że Cukierek ma wiele więcej schorzeń… szybciej można by wymienić, co temu kotu nie dolega. Pomimo wszystko, Cukierek większość zabiegów weterynaryjnych znosi dzielnie. Nasz staruszek wymaga regularnego pomiaru cukru (w czym pomaga nam sensor), podawania insuliny oraz regularnego karmienia specjalistyczną karmą. Dlatego od listopada noce spędza w domu jednego z naszych pracowników, który stał się jego aniołem stróżem. Ta osoba z ogromnym poświęceniem kontroluje poziom cukru, podaje insulinę, pilnuje karmienia i dba, by Cukierek miał spokojne miejsce do życia :) To dzięki niej nasz staruszek wciąż może obserwować świat za oknem, leżąc na ulubionym parapecie. W domu ma kontakt z innymi kotami i psami. Raczej od nich stroni. Dla niego najważniejsze jest jedzenie i człowiek (najlepiej w porze karmienia ;)). Wiemy, że dom stały to marzenie prawie, że niemożliwe. Nie ukrywamy również, że leczenie Cukierka jest kosztowne (nowy sensor 2x w miesiącu, insulina, leki i suplementy), więc każda najmniejsza cegiełka w postaci adopcji wirtualnej jest na wagę złota.Co prawda mamy już jednych opiekunów (Iza i Mariusz, dziękujemy!), to koszty jednak są naprawdę spore, więc przyda się kolejne wsparcie Jak zostać opiekunem wirtualnym?http://schronisko-torun.oinfo.pl/index,page,adopcje_wirtualne.htmlZdjęcie: Marcin Wojtasik Amator Gdyby jednak ktoś interesował się adopcją stałą (cuda przecież się zdarzają!), prosimy o kontakt telefoniczny w godzinach urzędowania biura pod nr 56 622 48 87.