Pies poz. 24/0864

MALMO trafił do schroniska w ostatni dzień 2024 r., biegał po toruńskiej Barbarce. Możemy więc założyć, że jest ofiarą okołosylwestrowych wybuchów petard, psem przerażonym i zagubionym, jak wiele innych w tym czasie, niestety. Pobyt u nas rozpoczął od "obserwacji", gdyż ugryzł znalazcę – mogło to być spowodowane ogromnym stresem, w jakim się znajdował, co usprawiedliwiałoby jego reakcję, fakt jest jednak faktem i o nim informujemy. Kiedy się wybieraliśmy na pierwsze zdjęcia, Malmo był w schronisku już kilka tygodni, nadal jednak widać było w nim dużą niepewność i przestrach, zwłaszcza w pomieszczeniu, bo na otwartej przestrzeni czuł się znacznie lepiej. W parku, na smyczy, nasz łaciaty koleżka zachowuje się bardzo poprawnie. W dodatku szybko mu się poprawia humor i zbiera na pieszczoty! Oj, coś nam się zdaje, że w spokojnych, domowych warunkach będzie z niego kawał przylepy. Z ostrożności jednak nie polecamy Malmo do domu z małymi dziećmi. Będziemy uzupełniać informacje dotyczące jego bezpośrednich relacji z psami. Malmo waży około 14 kg. Jest psem dorosłym, ale w chwili przygotowywania albumu, nie miał jeszcze oszacowanego wieku. Zdjęcie i opis: Kamila Pokrzywnicka UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.