Adopcje - Koty

Kocurek poz. 25/892/K

GRZESIEK to kot prawie rasowy - ma w sobie coś z brytyjczyka, coś z persa i coś z wrednej pani spod piątki ;) A tak serio – Grzesiek jest miły i przytulaśny, ale bardzo łatwo się irytuje. Ma humory przez duże "H" i jeśli coś mu się nie podoba, to nie patyczkuje się z komunikatem – ma na to jedną receptę: zdecydowanie użreć. Grzesiu potrzebuje spokoju oraz towarzystwa osoby, która zna koty i nie spanikuje po pierwszym fochu. Mimo swoich "odpałów", lubi ludzkie towarzystwo i bardzo ceni sobie możliwość spędzania czasu z człowiekiem. Kiedy ma dobry nastrój, bez problemu można wziąć go na ręce, a obcinanie kołtunów z ogona i tyłu ciała – choć nie było miłe – obyło się bez ofiar. Grzesiu, kiedy się go słucha i jest się uważnym, potrafi być naprawdę uroczym kotem. Grzegorz dość dobrze znosi obecność innych zwierząt, ale ze względu na to, że nigdy nie wiadomo, kto i co go zirytuje, lepiej, żeby mieszkał bez zwierząt i dzieci – co zrozumiałe, te drugie również odpadają. Kocurek bardzo ładnie korzysta z kuwety, nie ma dużych potrzeb ruchowych, szybko się aklimatyzuje i w mig łapie zasady obowiązujące w nowym miejscu. Wielki i piękny, będzie idealnym towarzystwem dla osób dość zapracowanych. Z naszych obserwacji wynika, że odrobina tęsknoty bardzo dobrze mu robi ;) Grzesiu potrafi być słodki jak puchata czekoladka! Podobno każda potwora znajdzie swego amatora – a ta potwora jest na dodatek bardzo ładna, zatem czekamy i nie tracimy nadziei :) Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte