Suczka poz. 25/0649

Opiekun Wirtualny: MATEUSZ BERKOWSKI - MANDARYNKA trafiła do schroniska 15 grudnia 2025, waży ok. 16kg i została znaleziona w Łążynku, gmina Obrowo. Mandarynka to ok. roczna suczka, która trafiła do schroniska w obroży i na smyczy, choć początkowo kompletnie nie potrafiła z nich korzystać. Pierwszy kontakt z człowiekiem był dla niej bardzo trudny – reagowała silnym stresem, wiła się, krzyczała wniebogłosy, a dotyk (szczególnie zbyt intensywny lub niespodziewany) wywoływał u niej lęk i panikę. Wyraźnie badała intencje człowieka, jakby cały czas sprawdzała, czy ktoś nie chce zrobić jej krzywdy. Po kilku spotkaniach Mandarynka zaczęła jednak pokazywać swoją drugą, dużo jaśniejszą stronę. Do osób, które już zna, podbiega z radością, skacze, wita merdającym ogonkiem i szuka kontaktu. Zaufanie buduje się u niej powoli, ale kiedy już się pojawi, jest bardzo wyraźne i szczere. Początki spacerów wyglądały tak, że Mandarynkę trzeba było nosić na rękach. Bez presji, w jej tempie, z możliwością decydowania, gdzie chce iść i z częstymi przystankami na jej prośbę, zaczęła w końcu chodzić sama. Na ten moment spacery nie są jeszcze idealne, ale już chodzi sama, choć nadal potrzebuje czasu, potrafi się kręcić między nogami. W parku, na widok obcych ludzi, potrafi wciskać się między nogi opiekuna, zatrzymywać się i obserwować, jakby chciała "zniknąć", dopóki ktoś jej nie minie. Ruch uliczny i duży gwar to zdecydowanie nie jej świat na tym etapie. Świetnie pracuje na smaczkach, bardzo dużo daje jej spokojna pochwała głosem. W sytuacjach stresowych trzyma się blisko znanej osoby – czasem wręcz się "przykleja", innym razem po prostu stoi tuż obok, szukając poczucia bezpieczeństwa. Mandarynka uwielbia zabawki, chętnie aportuje i bardzo dużo węszy – widać, że węszenie mocno ją odstresowuje, a ciekawość świata pozwala wygrać ze strachem. Uwielbia też hasać po otwartym, ogrodzonym terenie – widać, że korzysta ile wlezie. W kojcu jest czysta. Kontakt z innymi psami na razie obserwujemy tylko z dystansu – obecność psów może ją stresować, nie prowokuje kontaktu i raczej go unika; relacje z psami oraz kotami są w trakcie sprawdzania i będą aktualizowane. Mandarynka to młoda, bardzo wrażliwa suczka, którą można podnosić na rękach, a przed adopcją zaleca się kilka spacerów adopcyjnych, które pomogą jej stopniowo zbudować zaufanie do nowego opiekuna. Szukamy dla niej spokojnego domu, bez dzieci, ze względu na jej wrażliwość na dotyk i możliwe złe skojarzenia z przeszłości. Najlepiej sprawdzi się dla niej ciche, zaciszne osiedle lub dom poza centrum miasta, blok nie jest wykluczony, ale kluczowy jest spokój i wyrozumiałość opiekuna. Mandarynka potrzebuje czasu, cierpliwości i delikatności, a w zamian daje ogromne serce, radość z małych postępów i piękną relację budowaną krok po kroku. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Ala Rydzewska UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































