Kotka poz. 25/731/K

MAMUŚKA przyjechała do nas w październiku 2025 z Szosy Chełmińskiej w Toruniu, razem z drugą kotką (Kropeczką), ponieważ nie mogły zostać w miejscu, w którym do tej pory bytowały. Wcześniej mieszkały w piwnicy i były kotami środowiskowymi, dokarmianymi przez lokatorów. Niestety, ci zostali wysiedleni, a lokal mieszkalny poddany rozbiórce. Koty nie mogły zostać tam dłużej, trafiły do nas. Co tu dużo mówić, nakolankowymi kotami nie są, ale Mamuśka akurat poczyniła ogromne postępy! Nadal w sytuacjach stresowych woli uciec, wycofać się i schować w bezpiecznym miejscu i bezpiecznej odległości, ale kiedy jest spokój, chętnie nadstawia główkę do głaskania :) Tak nas to cieszy! Mamuśka ma już ok. 13 lat i to taka kocia babcia - drobniutka, spokojna, cicha i nienarzucająca się. I serio, kiedy jest spokojnie, ona czuje się pewniej, przechadza się, krzata wokół nas podczas sprzątania, daje się głaskać. Mamuśka ma naprawdę duży potencjał :) Idealnie sprawdzi się u boku osoby starszej i właśnie taki spokojny dom jest naszym marzeniem dla niej. Widzimy oczyma wyobraźni jak z taką starszą osobą są dla siebie wsparciem i towarzystwem. Jak mają swoje rytuały i przyzwyczajenia. Wiemy, że kolejek po nią nie będzie, ale nie tracimy nadziei. Odmieńmy razem los Mamuśki i zapewnijmy jej w końcu prawdziwy dom na jesień jej życia! Może zamieszkać z kocim towarzystwem - nie pała wielką miłością, ale toleruje ;) Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Sylwia Zakierska UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































